Wycieczka do lakierni – budowa komory lakierniczej

Nasza szkoła jest dziwna – wiedziałam o tym już od pierwszego dnia, kiedy pani dyrektor nie przyszła na rozpoczęcie roku szkolnego, bo zaspała. Uroczystość została poprowadzona przez woźną, która akurat, na szczęście, ubrała się elegancko, dlatego nowi uczniowie nawet nie wiedzieli, z kim mają do czynienia. Później nieźle się zdziwili, gdy zobaczyli „dyrektorkę” z miotłą na korytarzu. Ale to pikuś.

Zapoznałam się z budową komory lakierniczej

komory lakierniczeBywały lepsze akcje – na przykład, podczas gdy uczniowie innych liceów w naszym mieście pojechali do kina na premierę nowego filmu historycznego, my pojechaliśmy na wycieczkę do autolakierni. To dlatego, że dziadek naszego wychowawcy miał własną lakiernię – ten więc dorastał w oparach trującej chemii i widocznie naprawdę wpłynęło to negatywnie na jego zdrowie, niekoniecznie te fizyczne… Chłopakom wycieczka do lakierni samochodowej nie przeszkadzała – nawet się ucieszyli, w końcu motoryzacja to takie typowo męskie zainteresowanie. Dziewczyny zaś były całkowicie zawiedzione, ale wychowawca nie honorował zwolnień. Uznał, że wszyscy musimy zobaczyć, jak przebiega praca w lakierni. To zjawiliśmy się tam w komplecie. Od razu rzuciły nam się w oczy komory lakiernicze, w końcu zajmowały najwięcej przestrzeni. Dziadek wychowawcy zapoznał nas z budową takiej komory – z zewnątrz widać oczywiście tylko bramę i nawet nie idzie się domyśleć, jak skomplikowana jest kabina lakiernicza! Po pierwsze – posiada TURBOwentylatory. Rozbawiła nas ta nazwa, a okazało się, że to nie żarcik lakierników a nazwa fachowa. To opatentowane specjalne wentylatory, które ograniczają zapychanie się filtrów i zapewniają sprawny przepływ powietrza.

W kabinie znajdują się też profesjonalne systemy filtracyjne, agregaty USI, systemy grzewcze… no i oczywiście odpowiednie oświetlenie. Całość wyglądała naprawdę przyjemnie. Obejrzeliśmy kabinę i dziadek wychowawcy zabrał nas na zaplecze – tam czekały na nas pyszne pączki! Chociaż taka pociecha była z tej wycieczki.