W poszukiwaniu stolika przedszkolnego

Jestem z wykształcenia pedagogiem przedszkolnym, ale nigdy nie miałam zamiaru utrzymywać się z pracy na etacie. Zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że zwykła praca nie spełni moich oczekiwań zarówno zarobkowych jaki i tych dotyczących wolności wyboru. Dlatego też ogromnie ucieszył mnie fakt, że pojawiła się możliwość otwierania prywatnych przedszkoli.

Idealny stolik do wymarzonego przedszkola

stolik przedszkolnyJako pedagog przedszkolny uważam, że każde dziecko powinno mieć możliwość przebywania pośród swoich rówieśników od swoich najmłodszych lat. Uczy się wtedy funkcjonowania w grupie i budowania relacji. Uwielbiam pracę z dziećmi, natomiast ze względu na swoje aspiracje nie chciałam przeżyć swojego życia na etacie. Kiedy więc okazało się, że prawie każdy może otworzyć prywatne przedszkole, wzięłam sprawy w swoje ręce. Przebrnęłam przez sprawy papierkowe, ale czekały mnie jeszcze spore wyzwania z przygotowaniem sali. Wraz ze znajomą artystką zaprojektowałyśmy kolorowe przedszkole, w którym maluchy mają się czuć dobrze i bezpiecznie. Większość mebli udało mi się zakupić bardzo szybko, jednak największym wyzwaniem okazał się stolik przedszkolny– tego się nie spodziewała. Żaden stolik nie spełniał moich oczekiwać co do wysokości, wielkości albo jakości. W końcu znalazłam idealne pod każdym kątem stoliki. Przy jednym może siedzieć nawet czwórka dzieci, które będą mogły swobodnie wykonywać na przykład prace plastyczne. Do każdego stolika dokupiłam komplet wygodnych krzesełek. Wszystko jest idealnie dostosowane do wzrostu maluchów.

Otwarcie własnego przedszkola było przez długi czas tylko marzenie, które udało mi się mimo wszystko niedawno zrealizować. Najwięcej satysfakcji sprawiło mi urządzanie przedszkola. Było to też zarazem największe wyzwanie pod kątem zakupu mebli, szczególnie jak chodzi o stoliki. Wszystko jednak się udało.