W góry na narty i nie tylko

Zimowy wyjazd w góry to dla wielu niemal obowiązek. Wielbiciele nart, amatorzy spacerów po wzniesieniach czy chętni do wypoczynku w basenach termalnych znajdą tam coś dla siebie. Na bazę noclegową też nie ma co narzekać. Dobrze powinny się tam poczuć osoby podróżujące w pojedynkę, pary czy rodziny.

Do Białki można pojechać o każdej porze roku

noclegi w BiałceCiekawą propozycją będzie na przykład Białka Tatrzańska. W przypadku tej podhalańskiej miejscowości do wyboru będą noclegi w pensjonatach, domach wczasowych, ośrodkach wypoczynkowych czy prywatnych kwaterach. Do Zakopanego bardzo blisko, a tłumy wprawdzie są, jednak nie aż takie, jak w stolicy Tatr. Na miejscu można znaleźć pokoje, apartamenty, domki. Rodziny z dziećmi noclegi w Białce powinny znaleźć bez problemu. Są miejsca z placami zabaw, z zajęciami dla maluchów czy z możliwością dostawek do łóżka. Narciarze także nie będą mieli kłopotów z wyborem. Bliskość stoków i wyciągów, wieczorami organizowane ogniska, możliwość budzenia czy przygotowania śniadania przed wypadem na stok. To w zasadzie standard i nie powinno dziwić. Odwiedzający Białkę Tatrzańską nie muszą jednak przyjeżdżać na narty. Mają inne atrakcje. Poza wycieczką do Zakopanego jest też możliwość skorzystania z basenów termalnych, na zewnątrz i pod dachem. Jest szansa na relaks, są także propozycje dla dzieci, ze zjeżdżalnią na czele. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Poza tym piękne widoki ze szczytów sprawią, że wrażenia będą niezapomniane.

Białka ma sporo do zaoferowania turystom. To nie tylko termy i narty, to nie tylko bogata oferta noclegowa. Także na gastronomię nie ma co narzekać. Poza tym atrakcje w stylu odwróconego domu albo śnieżnego labiryntu. Nie będziecie się nudzić. A jeśli będziecie chcieli trochę odpocząć od okolicy, zawsze można wyskoczyć do Zakopanego.