Sprzedaż nagrobków w kujawsko pomorskim

Kiedy zmarła moja babcia, zawalił się mój świat. I to dosłownie. Od tego czasu wszystko w moim życiu idzie źle i nie tak, jak powinno. Dopóki żyła babcia odnosiłam same sukcesy. Po jej śmierci musiałam zmierzyć z prozą codziennego życia. Utrata pracy, nieudane małżeństwo to jednak nic w porównaniu z „przygodami”, jakie spotkały mnie bezpośrednio po tym traumatycznym wydarzeniu. Zaczęło się od kamiennej płyty…

Nagrobek sprzedawany w kujawsko pomorskim

nagrobki sprzedawane w kujawsko pomorskim

Załatwienie formalności związanych z organizacją pogrzebu, pamiętam jak przez mgłę. Byłam zbyt skupiona na sobie i towarzyszącym mi nieustannie wielkim bólu. Nie mogłam jeść, spać oraz normalnie funkcjonować. Postanowiłam jednak, ze babcia będzie miała najpiękniejszy nagrobek, jaki zdoła mi zaproponować zakład kamieniarski. Zasługiwała na to i zamierzałam spełnić tę powinność. Następnego dnia udałam się na umówioną wizytę do pobliskiego kamieniarza. Po przejrzeniu oferty katalogowej, okazało się, ze interesujące mnie nagrobki sprzedawane w kujawsko pomorskim występują akurat w korzystnej promocji. Trzeba się było szybko zdecydować. Nie wahałam się ani chwili i wybrałam pomnik z pięknej granitowej płyty. Tydzień potem pomnik był już gotowy do postawienia. Niestety zamiast granitu, użyto innego surowca. Na miejscu zastałam marmur, co mnie bardzo zmartwiło. Nie byłam gotowa na taką niespodziankę, a zwłaszcza cenę. Nagrobek został więc postawiony od nowa, tym razem użyto właściwego surowca. Odetchnęłam wtedy z ulgą. Pamięć babci została uwieczniona. Wybrałam też grawer w postaci cytatu Jana Kochanowskiego z „Trenów”. Wiedziałam, że to spodobałoby się babci – miłośniczce poezji.

Jak widać, było z tym sporo zamieszania. Poradziłam sobie jednak ze wszystkim. Musiałam – wszystko na cześć pamięci babci..