Poszukiwania wygodnej torby na ramię

Jestem studentem, i u nas na roku praktycznie wszyscy potrzebują laptopa do pracy. Robimy liczne prezentacje, pracujemy z komputerem. Laptopa miałem, owszem, jednak nie byłem w posiadaniu żadnej wygodnej torby, w której zmieściłby się i laptop, jakiś zeszyt i coś do przekąszenia na zajęciach.

Wygodna torba poszukiwana

samsonite torby na ramięNie przepadam za zakupami, więc postanowiłem poprosić koleżankę ze studiów o towarzystwo. Kobiety bardziej się znają na zakupach. Wybraliśmy się do sklepu, i przymierzałem różne modele. Oczywiście te, które mnie się spodobały, koleżanka od razu odrzucała. Nie mogliśmy dojść do konsensusu w sprawie odpowiedniego wyglądu torby. Jak była jakaś, która podobała się nam obojgu, to z kolei była za mała. W pewnym momencie ujrzeliśmy samsonite torby na ramię i były to pierwsze torby, które spodobały się nam obojgu. Uznaliśmy, że muszę przymierzyć jedną. Była granatowa, w kolorze ciemnego jeansu, i idealnie pasowała do mojej ciemnej kurtki. Miała wygodny pasek, nic mnie nie uwierało na ramieniu. Później tylko prosiłem w duchu, aby laptop się do niej zmieścił, i aby wszystko mi tam dobrze pasowało. Na szczęście była akurat. Koleżanka zasugerowała, żebym też inne modele obejrzał, ale ta jedna już tak mi się spodobała, że stwierdziłem, że nie wymienię jej na żadną inną. Była tak jakby szyta dla mnie, miała wszystko co potrzeba.  Uznałem, że dzięki temu będę się dobrze prezentował, i wygodnie będzie mi się jeździło rowerem. Kupiliśmy ją więc i podziękowałem koleżance za cenne porady.

Cieszyłem się, że w końcu mam porządną torbę. Długo wzmagałem się od zakupów, bo za nimi nie przepadam. Jednak z pomocą koleżanki jakoś wybrnąłem z sytuacji. Było trzeba, no przecież nie będę nosił ze sobą laptopa w reklamówce na zajęcia. Jakby to wyglądało. Teraz jestem już eleganckim studentem z takim wyposażeniem.