Podjęłam pracę w znanej hurtowni

 

Zaraz po szkole jak zaczęły się wakacje to rozglądałam się za jakąś pracą dorywczą. Chciałam mieć swoje pieniądze. Ofert było mnóstwo, ale nic mi nie odpowiadało. Dopiero Agnieszka podsunęła mi ciekawe ogłoszenie, na które zdecydowałam się odpowiedzieć.

Praca w hurtowni jest bardzo ciekawa

Hurtownia KLAUSERBERGOgłoszenie w sprawie pracy umieściła Hurtownia KLAUSBERG, która poszukiwała pracowników do układania towarów na półki. Takie zajęcie zdecydowanie mi odpowiadało no i mogłam sama sobie regulować godziny pracy. Odpowiadając na tę ofertę wiedziałam, że mam zatrudnienie. Agnieszka tam dostała się bez problemu a potrzebowali dużo ludzi do pracy. Pracować zaczęłam od poniedziałku. Zapisałam się na cały lipiec, by w sierpniu jeszcze skorzystać z wakacji i gdzieś wyjechać za zarobione pieniądze. Pracowałam w tych samych godzinach co Agnieszka i dzięki temu było  nam raźniej. Ja układałam garnki i patelnie a Agnieszka odpowiadała za czajniki i pozostałe produkty. Praca w tej hurtowni była bardzo ciekawa i poznałam wiele interesujących osób. Ludzie pracujący tam na stałe okazali się bardzo sympatyczni i mieliśmy wiele wspólnych tematów. Najbardziej polubiłam Adasia, który pracował w magazynie. Przyjmował dostawy garnków i je rozliczał przed umieszczeniem w hurtowni. Od niego dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy na temat produktów, które były sprzedawane w hurtowni. Na koniec miesiąca dostałam wypłatę i podziękowałam za współpracę. Za rok zamierzałam tam wrócić i znowu zarobić.

Zaraz po ukończeniu studiów zatrudniłam się na stałe w tej hurtowni, ponieważ szukali człowieka od zamówień a ja posiadałam odpowiednie wykształcenie. Praca mi bardzo się podobała od samego początku a produkty już doskonale znałam. Lepiej trafić to na pewno nie mogłam.