Kupiłam bardzo ładne gongi tybetańskie

Praktyka buddyjska wykorzystuje przeróżne gongi. Wiedziałam o tym, dlatego postanowiłam zakupić własne. Nigdy nie korzystałam do tej pory z podobnego sprzętu, ale przejrzałam kilka podręczników i byłam gotowa na zakupy. Zamówiłam gongi z zaufanego sklepu, gdzie kupuje bardzo dużo różnych akcesoriów do jogi.

Zakup wysokiej jakości gongów tybetańskich

gongi tybetańskieBardzo zależało mi na tym, by towar przyszedł do mnie przed planowanym wyjazdem. Razem z ojcem miałam jechać na małe wakacje, wiec wiedziałam, że nie będzie w domu nikogo, kto mógłby odebrać paczkę. Powiedziała o tym sprzedawcy, a ten zapewnił mnie, że gongi tybetańskie przyjdą na pewno w terminie. Nie kłamał, bo faktycznie po trzech dniach roboczych miała już własną parę gongów. Były bardzo precyzyjnie wykonane i wyglądały trochę jak antyczne. Dobywał się z nich bardzo głęboki dźwięk,który od razu kojarzył się z czymś mistycznym. Skorzystałam z  gongów i byłam pod wielkim wrażeniem ich siły. Bardzo dobrze brzmiały, były ciężkie i solidnie wykonane. Nie był to tani zakup, ale wiedziałam, że w tym przypadku muszę mieć najlepszy towar, jaki znajduję się w ofercie sklepów, które sprzedają produkty na polskim rynku.  Na wyjeździe z tatą cały czas mu opowiadałam jak piękne i wspaniałe są te gongi. Ojciec nie mógł mi uwierzyć, dlatego kiedy wróciliśmy, pokazałam mu swoje gongi.

Docenił ich masę, ale zupełnie nie wiedział do czego służą. Pokazałam mu. Bardzo spodobała mu się praktyka, wiec zapraszam go kilka razy w tygodniu, by razem ze mną zrelaksował się przy gongach. Zauważył, że bardzo poprawiło mu się oddychanie, a także łapie mniejsze zadyszki. Zachęciłam go nawet do praktykowania jogi, co bardzo mu pomogło w problemach z kręgosłupem. Tata przekonał nawet mamę, by przyszła do mnie i spróbowała terapii z gongami.